top of page

Wystawa: introspekcja

Wiersze z sekretnego pamiętnika Vo. 1

Autor: ChiHeb

Z siedzibą w Konstantynie w Algierii

Instagram: @cosmic_city_

W pobliżu

Są to wiersze, które przez długi czas były ukryte w ciemności zamkniętych stron; z tyłu torby, aby nikt nie mógł ich odczytać. Są pisane z uczciwymi uczuciami i pochodzą z autentycznych osobistych doświadczeń.

Image by Lukas Meier

"Słodki anioł"

Wcześniejsze

Z nieba
Kiedyś upadł anioł
Nie ten, który się stał,
Diabeł
Ale ten, który zwyciężył
Moje serce, a potem
Zgadzam się z tym
Z nieba
Do środka mojego serca
Zrobiło jedno zdjęcie
Jedno spojrzenie i kilka słodkich słów
Sposób, w jaki te oczy błyszczały
Tak prawdziwe; tak surrealistyczne
Zjawiskowy i uczciwy
Trzymali tajemnice
I srebrny ból
Trzymali mnie za ręce
Przylgnęła do moich kostek
Powstrzymał mnie od latania
Na chwilę, a potem
Leciał ze mną
Na cienkich letnich chmurach
Płynęliśmy
W naszych snach
Przekroczyliśmy morze
Na obcej ziemi
Wylądowaliśmy
Żył i prosperował
A kiedy nasze sny
Skończył się magiczny pył
A nasze oczy wyglądały na zmęczone
Zrezygnowaliśmy z łóżek
Na swoich piersiach
Nasze głowy spoczęły
I nasze serca

Z daleka
Śpiewał i płakał
Wczoraj
W moim śnie
Anioł przyszedł
Na moim czole
Anioł
Złożył pocałunek
W moim umyśle
Zakwitł kwiat
Na mojej dłoni
Anioł
Napisał zaklęcie
Na mojej duszy
Rana została zagojona
Na mojej szyi
Anioł
Zawieś złoty sznurek
W moim sercu
Pokój i krew
Mieszany
I ja,
Zasnąć.

Man overlooking water

"On"

Wcześniejsze

Urodził się on
Rozwodzić się nad nędzą
Aby trochę powiększyć
A siebie do umniejszania
Zrobić to w swoim sercu
Priorytet i jego serce
Nie dał zbyt wiele okazji
Marzyć; topnieć
Płakać z rozpaczy
Czasami by oskarżyć wszechmocnego
O niesprawiedliwości
Miał świat
Mała część tego
Do zmartwionej głowy
Zaproponowałby to
Ale ma tylko swoją miłość
I kilka marzeń
A zmartwiona głowa jest
Teraz bardziej zmartwiony niż kiedykolwiek
Hamlet w swoim niezdecydowaniu
Rozerwany i torturowany
Przez duchy, które widzi.
Powiedział, że był

Miłość nie wystarczy
I czego oczekujesz
Nie zawsze jest czym
Zobaczyłbyś
Pomoc jest oferowana tym,
Kto o to prosi
I on oferował,
Obejmuje dłoń
To nie chce trzymać jego
Urodził się on
W niewypowiedzianym celu
Aby rzucić zmianę
Do zmiany
Szczęście niespełnione
Wiosna nie chce zostać
Poezja nie opisuje
Co naprawdę czuje
W wymiarze równoległym
Zapalił papierosa
I przy basenie
Łzy zniszczyły eyeliner
Z masek, które nosi
Tańczy w jego wyobraźni
Ruchy, których nie odważyłby się
Występować w rzeczywistości
Wysoko skacze
Wysoko marzy
Wielka nadzieja
I niskie krzyki.

bottom of page